Nad ranem 13 października 2026 zaatakowano Chelsea-3 pod banderą Malty w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Według ministerstwa transportu atak nastąpił około 01:15 czasu lokalnego, około 17 mil morskich na wschód od Byali. Wszystkich 15 członków załogi uratowano; uszkodzony statek rzucił kotwicę. Nie potwierdzono jego zatonięcia. Doniesienia o obrażeniach załogi są rozbieżne; ostateczny bilans rannych nieustalony. Wczesna relacja premiera mówiła o trzech dronach powietrznych, a inne doniesienia sugerują urządzenia nawodne; rodzaj, model i dokładna liczba pozostają nierozstrzygnięte. 13 października minister obrony Bułgarii Dimityr Stojanow powiedział, że nie ma jasności co do urządzeń, lecz podejrzewa stronę rosyjską. To oficjalnie wyrażone podejrzenie dotyczące serii, nie ustalony wynik śledztwa. Bułgarska EEZ leży poza morzem terytorialnym. Dokładne współrzędne nieustalone; wpis nie ma punktu na mapie. Według Maritime.bg za resortem transportu 16 października działania zabezpieczające i holownicze nadal trwały. Kotwica ustabilizowała Chelsea-3; zła pogoda wstrzymała działania 15 października, a 16 października miała dołączyć Chelsea 2. Nie potwierdzono zakończenia holowania ani dotarcia do portu. To dalszy los statku, nie nowy atak. Późniejsze położenie dryfującej jednostki nie jest miejscem ataku 13 października. Chelsea-3 dotarł do Burgas 17 października po holowaniu, którego główną fazę rozpoczęto 16 października o 20:25. Podjęto oględziny; 18 października opisywano także pracę nurków. Postępowanie przygotowawcze prokuratury wojskowej wszczęto 16 października. Minister transportu Georgi Peev powiedział 17 października, że atak najprawdopodobniej pochodził z Rosji, ale trzeba to udowodnić. To nadal oficjalne podejrzenie, nie zakończone ustalenie. Trzy widoczne uszkodzenia kadłuba nie dowodzą trzech dronów ani ich modelu. Dotarcie i oględziny są dalszym losem statku po ataku 13 października, nie nowym atakiem. 20 października premier Bułgarii poinformował o szczątkach dronów znalezionych na Chelsea-3 i analizach chemicznych materiału wybuchowego. Zapowiedział przyjazd ekspertów z państw sojuszniczych na 21 października; nie potwierdzono jeszcze przyjazdu ani wyniku ich pracy. Minister obrony odesłał do prokuratury wojskowej. Rodzaj, model, dokładna liczba urządzeń i operator nadal nieustalone. Zachowano podejrzenie C i datę ataku 13 października; oględziny nie tworzą nowego incydentu. 4 listopada AP opisała atak na Chelsea-3 jako uderzenie trzech dronów i podała, że uratowano wszystkich 15 członków załogi. Taka liczba dronów pojawiała się także we wcześniejszej relacji premiera. Dokładna liczba urządzeń i ich operator nadal wymagają rozstrzygnięcia.
Sprawstwo i granice ustaleń
podejrzenie
Ktoś wskazał sprawcę, ale nie jest to ustalenie sądu ani formalne przypisanie przez państwo.
Wskazany podmiot: strona rosyjska, według podejrzenia ministra obrony Bułgarii
C - oficjalne podejrzenie
Minister obrony Bułgarii Dimityr Stojanow, wypowiedź przytoczona przez BNT / 2026-10-13 / przeprowadzenie zdarzenia
13 października minister obrony Bułgarii Dimityr Stojanow powiedział, że nie ma jasności co do urządzeń, lecz podejrzewa stronę rosyjską. To oficjalnie wyrażone podejrzenie dotyczące serii, nie ustalony wynik śledztwa.
Minister transportu Bułgarii Georgi Peev, cytowany przez BTA / 2026-10-17 / przeprowadzenie zdarzenia
Minister uważa rosyjskie sprawstwo za najbardziej prawdopodobne, ale podkreśla, że musi zostać udowodnione.
Skutki
zabici
nieustalone
ranni
nieustalone
szkody
szkody materialne
Wszyscy 15 członkowie załogi uratowani; bilans obrażeń rozbieżny, końcowa liczba rannych i zgonów nieustalona.
do przeglądu redakcyjnego
ewakuacja: 15
Rozbieżność źródeł
Wczesny komunikat mówi o trzech dronach powietrznych; inne relacje wskazują urządzenia nawodne. Brak identyfikacji pozwalającej ustalić jeden typ i licznik.
Relacje podają różne liczby rannych i hospitalizowanych. Nie utożsamiać 15 ewakuowanych z 15 rannymi ani przyjmować końcowego bilansu.
Co się zdarzyło później
14 października premier podał, że dwa z czterech statków zaatakowanych w ostatnim tygodniu nadal są na wodzie, a ich załogi zostały uratowane. Relacja nie potwierdza zatonięcia Chelsea-3.
Według Maritime.bg za resortem transportu 16 października działania zabezpieczające i holownicze nadal trwały. Kotwica ustabilizowała Chelsea-3; zła pogoda wstrzymała działania 15 października, a 16 października miała dołączyć Chelsea 2. Nie potwierdzono zakończenia holowania ani dotarcia do portu. To dalszy los statku, nie nowy atak. Późniejsze położenie dryfującej jednostki nie jest miejscem ataku 13 października.
Chelsea-3 dotarł do Burgas 17 października po holowaniu, którego główną fazę rozpoczęto 16 października o 20:25. Podjęto oględziny; 18 października opisywano także pracę nurków. Postępowanie przygotowawcze prokuratury wojskowej wszczęto 16 października. Minister transportu Georgi Peev powiedział 17 października, że atak najprawdopodobniej pochodził z Rosji, ale trzeba to udowodnić. To nadal oficjalne podejrzenie, nie zakończone ustalenie. Trzy widoczne uszkodzenia kadłuba nie dowodzą trzech dronów ani ich modelu. Dotarcie i oględziny są dalszym losem statku po ataku 13 października, nie nowym atakiem.
20 października premier Bułgarii poinformował o szczątkach dronów znalezionych na Chelsea-3 i analizach chemicznych materiału wybuchowego. Zapowiedział przyjazd ekspertów z państw sojuszniczych na 21 października; nie potwierdzono jeszcze przyjazdu ani wyniku ich pracy. Minister obrony odesłał do prokuratury wojskowej. Rodzaj, model, dokładna liczba urządzeń i operator nadal nieustalone. Zachowano podejrzenie C i datę ataku 13 października; oględziny nie tworzą nowego incydentu.
4 listopada AP opisała atak na Chelsea-3 jako uderzenie trzech dronów i podała, że uratowano wszystkich 15 członków załogi. Taka liczba dronów pojawiała się także we wcześniejszej relacji premiera. Dokładna liczba urządzeń i ich operator nadal wymagają rozstrzygnięcia.