JG Border/line Wesprzyj autora ↗

Polska / 2026-01-31-pl-1

incydent w przestrzeni powietrznej: polska przestrzeń powietrzna przy granicy z Białorusią (rejon niesprecyzowany w komunikacie) (2026-01-31)

/ data zdarzenia

Co się wydarzyło

W nocy z 31 stycznia na 1 lutego 2026 roku wojskowe systemy radiolokacyjne ponownie zarejestrowały wloty do polskiej przestrzeni powietrznej obiektów o charakterze balonów z kierunku Białorusi; Straż Graniczna oceniła, że były to prawdopodobnie balony przemytnicze. Dowództwo Operacyjne RSZ napisało, że strona białoruska podjęła ponowną próbę rozpoznania i sprawdzenia reakcji systemów obrony powietrznej RP, a loty obiektów były monitorowane i nie stanowiły zagrożenia. Komunikat nie podaje liczby obiektów, rejonu wlotu ani ograniczeń w ruchu lotniczym tej nocy. To druga z trzech kolejnych nocy z wlotami balonów, po nocy 30/31 stycznia, gdy ograniczono ruch cywilny nad Podlasiem. Kto fizycznie wypuścił balony, nie zostało ustalone.

Sprawstwo i granice ustaleń

podejrzenie

Ktoś wskazał sprawcę, ale nie jest to ustalenie sądu ani formalne przypisanie przez państwo.

Wskazany podmiot: strona białoruska (według DORSZ)

C - oficjalne podejrzenie

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych / 2026-02-01 / przeprowadzenie zdarzenia

DORSZ napisało, że „strona białoruska podjęła ponowną próbę rozpoznania i sprawdzenia reakcji systemów obrony powietrznej RP”. To ocena dowództwa wojskowego, że wloty były działaniem państwa białoruskiego; komunikat nie przedstawia jej podstawy, nie nazywa instytucji ani nie rozstrzyga, kto fizycznie wypuścił balony przemytnicze.

Skutki

zabici
nieustalone
ranni
nieustalone
szkody
nieustalone

Brak informacji o poszkodowanych.

Źródła

  1. Polska przestrzeń powietrzna naruszona. Jest komunikat wojska

    Polsat News (za komunikatem DORSZ na X i komunikatem Straży Granicznej) / 2026-02-01 / źródło pośrednie

    potwierdza: sam wpis, że zdarzenie zaszło, datę, atrybucję

  2. Smuggling balloons from Belarus keep closing Polish airspace (placemark source)

    Associated Press / źródło pośrednie

    potwierdza: sam wpis